niedziela, 24 sierpnia 2014

Wirujące mango

Dzisiaj zobaczycie lakiery, które same w sobie mnie nie zachwycają i raczej nie pomalują nimi solo paznokci. Jednak w towarzystwie zyskują na tyle mocno, że ja nie mogłam od nich oderwać wzroku i bardzo długo gościły na moich paznokciach.


Zdobienie wykonałam moimi ulubionymi metodami czyli water marble i gradientem. Rozpisywać się na temat sposobu wykonania nie będę, bo chyba każda z Nas wie jak je stworzyć. Napiszę za to kilka słów o lakierach. Żołty lakier to Golden Rose Color Expert nr 44. Kolor bardzo przyjemny, a do ładnego krycia potrzebuje dwóch warstw. Drugi z lakierów to Sally Hansen Xtreme wear nr 340 Raspberry Rave. Jest to intensywny róż (jak sama nazwa wskazuje), który także kryje po dwóch warstwach. Jeden z jego minusów to brak połysku po wyschnięciu, dlatego zawsze pokrywam do Seche Vite. Drugi to trwałość. Niestety pod koniec dnia końcówki były już starte, co bardzo mnie zdziwiło, bo inne lakiery z tej serii naprawdę dobrze się trzymają, może jakiś felerny egzemplarz? Tak czy inaczej zapraszam Was na wirujące mango (ot takie moje skojarzenie :)






16 komentarzy:

  1. Mam ten żółty i mnie osobiście on urzeka, jest bardzo słoneczny :) W tej kombinacji jest piękny ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, a z tym żółtym to ciężka sprawa, jakoś tak w buteleczce mi się podobał a na paznokciach niekoniecznie:P Może po prostu nie przepadam za kolorem żółtym? ;)

      Usuń
  2. wow! świetne :) bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się połączenie tych kolorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjnie zgralas te kolorki! Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  5. gradient podoba mi się najbardziej :D świetne połączenie kolorów

    OdpowiedzUsuń
  6. połączenie iście energetyzujące! zarąbisty efekt, bardzo mi się podoba ;p

    OdpowiedzUsuń